Czym jest lectio divina?

Lectio-Divina-COVER-for-WebGdy podejmujemy drogę lectio divina ważnym jest, aby uświadomić sobie, że Bóg kieruje do nas swoje Słowo, to On rozpoczyna rozmowę. To nie ja, lecz Bóg jest pierwszy, to On pragnie być ze mną i dlatego wzbudza w moim sercu pragnienie Jego Słowa.

Lectio divina to coś znacznie więcej niż kolejna metoda modlitwy. Jest to sposób życia, którego centrum stanowi Słowo Boże. „Na początku było Słowo” (J 1, 1) powie św. Jan w pierwszych słowach Ewangelii. Dlatego wierzący rozpoczyna dzień od słuchania Słowa Bożego, od odpowiedzi na pragnienie Boga. Wierzący może powtórzyć za prorokiem Izajaszem: „Każdego rana pobudza me ucho, bym słuchał jak uczniowie. Pan Bóg otworzył Mi ucho, a Ja się nie oparłem ani się cofnąłem”.(Iz 50, 4-5). Lectio divina to poddanie się Słowu Boga nie tylko w czasie porannej medytacji, ale przez cały dzień aż do wieczornego spotkania ze Słowem, które wypełniało się w ciągu dnia w naszej codzienności. Jeśli ograniczymy się tylko do porannego słuchania Słowa, to grozi nam swoista chrześcijańska joga.

Jak wygląda droga lectio divina? Zaczynamy od porannej medytacji, w której słuchamy Słowa do nas skierowanego, najlepiej z liturgii dnia. Staramy się zapamiętać usłyszane żywe Słowo, aby stawało się ono kryterium naszych wyborów w ciągu dnia, aby wszystko w ciągu dnia było zakorzenione w Słowie Bożym. Wieczorem powracamy do Słowa, aby rozpoznać je w wydarzeniach dnia. Jest to czas kontemplacji Słowa Bożego, które się wypełniło; czas widzenia Słowa na nowo w wydarzeniach dnia.

Wieczorem Słowo Boże jest bogatsze o wydarzenia dnia. „Słowo” – hebrajskie „dabar” – nie tylko coś mówi, ale także posiada w sobie moc sprawczą. Słowo Boga ma moc zmieniać naszą codzienność, wpływać na wydarzenia dnia o tyle, o ile w danej nam wolności będziemy na Słowo Boga odpowiadać tak, jak odpowiedziała Maryja.

Wieczorem, gdy powracamy do porannej medytacji pytamy się: czy pozwoliłem, aby Słowo się wypełniło? Co się stało, że Słowo nie mogło się wypełnić? Rozmawiamy o tym wszystkim z Panem. Dziękujemy, gdy Słowo się wypełniło; przepraszam gdy oparłem się i cofnąłem przed Słowem Boga.

Lectio divina nie jest zatem kolejną medytacją lecz jest nową kultura życia, w której pozwalam Bogu, aby czytał moje życie. Czytamy natchnione Słowo, aby usłyszeć głos Boga, który czyta moje uczucia, myśli, pragnienia; czyta historię mojego życia. Dzięki Słowu Boga możemy zobaczyć swoją historię tak, jak widzi ją Bóg.

Lectio divina to opcja życiowa, w której najważniejszym staje się czytanie Pisma świętego, aby usłyszeć w Nim żywe słowo Boże. „Słuchaj słowa Boga, Domu Jaakowa” (Jeremiasz 2, 4). Jalkut Szimoni omawia bardziej szczegółowo słowa tego wezwania proroka działającego w okresie niewoli babilońskiej, mianowicie:
<<Słuchajcie słów proroctwa, zanim będziecie zmuszeni słuchać słów napomnienia.
Słuchajcie słów napomnienia, zanim będziecie zmuszeni słuchać dźwięku kary.
Słuchajcie w świętej ziemi, zanim będziecie zmuszeni słuchać poza granicami świętej ziemi.
Słuchajcie dopóki żyjecie, zanim będziecie zmuszeni słuchać będąc martwymi.
Słuchajcie swoimi uszami, zanim będziecie zmuszeni słuchać swoimi ciałami.
Słuchajcie swoimi ciałami, zanim będziecie zmuszeni słuchać swoimi kośćmi – suchymi kośćmi! – Usłysz słowo Boże>>” (Tora Pardes Lauder, Dewarim, s. 38).